1 marca 2016 Udostępnij

Witarianizm - dieta nie dla każdego

Witarianizm to szczególnie restrykcyjna dieta. Osoby, które jej przestrzegają, nie jedzą niczego, co jest podgrzewane do temperatury przekraczającej 42oC. Nie można też spożywać pokarmów „na zimno”, które wcześniej zostały przygotowane, czyli przetworzone, czy też podgrzane do temperatury powyżej tej temperatury.

Skąd wzięła się filozofia witarian

Surowe produkty Trzymanie się diety witariańskiej (inaczej zwanej dietą „raw”) gwarantuje, że przyjmowane pokarmy zachowały wszelkie składniki odżywcze niezbędne do życia, w tym minerały i enzymy. Podgrzewanie potraw do temperatury przekraczającej 42oC, powoduje, że enzymy ulegają zniszczeniu.

Surowe dania na stole

Witarianie odrzucają wszystko, co wymaga smażenia na rozgrzanym tłuszczu lub obróbki we wrzącej wodzie. Dopuszczalna w tej diecie temperatura jest zbliżona do ciepłoty naszego ciała. W odniesieniu do pokarmu to niewiele. Jedzenie jest letnie, a obróbka w temperaturze pokojowej sprawia, że jest ono prawie surowe. 

Jak zatem witarianie przygotowują swoje posiłki?

Zamiast tradycyjnego piekarnika używają dehydratora. To urządzenie jest jak suszarka do żywności. Obróbka przebiega w ustawionej przez użytkownika temperaturze. Nadaje się do spożycia, jednak potrawy są prawie surowe (forma „raw”). Koszt takiej maszyny jest zbliżony do ceny piekarnika, wynosi od 750 zł do 1 750 zł.

 

W urządzeniu można przygotowywać posiłki zbliżone do zwykłych potraw (takich jak ciasta, pizza, itp.). Produkty do przygotowania potraw witariańskich nie są najtańsze. Cena pojedynczego towaru może wahać się do kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

 
Jako witarianin praktycznie zgadzasz się na rezygnację z mięsnych dań. Surowe mięso nie jest ani smaczne, ani zdrowe. Raczej nie będziesz też spożywał surowych jaj. Nie poddawanie ich obróbce termicznej, nie dość, że zubaża ich smak, to może narażać nas na groźne choroby, np. salmonellę.

Osobom, dla których dieta jest filozofia życia, najczęściej takie ograniczenia nie przeszkadzają. W większości to wegetarianie i weganie, a zatem grono, które mięsa nie jada w żadnej formie z przyczyn moralnych, nie zaś dbałości o swoje zdrowie.

Produkty cenione przez witarian

żywność bez mięsna ​Witarianie rezygnują z mięsa. Tę część diety zastępują świeżymi owocami i warzywami, nasionami, orzechami, masłem orzechowym, olejem tłoczonym na zimno, niepasteryzowanymi miodami. Ta filozofia zakłada, że wszystko, co nieprzetworzone, bliskie natury, jest najkorzystniejsze dla zdrowia organizmu. Pokarmy zamknięte w słoikach, czy puszkach to żywność, z której witarianie nie korzystają.

Witarianizm od czasu do czasu

Oddani diecie witarianie stosują ją nieprzerwanie, 24 godziny na dobę. A co, jeśli nie potrafisz odmówić sobie choćby ciepłego napoju?

Ta dieta może poprawić nam lepsze samopoczucie i zdrowie nawet wtedy, gdy jest stosowana tylko częściowo. Jak przekonują witarianie, tej diety nie trzeba trzymać się przez cały czas. Jeśli nie jesteśmy w stanie przekonać się do chłodnych soków, czy szejków od rana, możemy pozostać przy ciepłej herbacie. Ważne, by włączać do diety jak największą ilość posiłków zgodnych z dietą „raw”. Każda ilość posiłków przygotowanych w niskiej temperaturze zwiększa, zdaniem witarian, nasze szanse na zdrowie.

Dieta, która odchudza

Dieta odchudzająca ​Spożywanie pokarmów charakterystycznych dla witarianizmu, weganizmu i wegetarianizmu zawsze prowadzi do spadku wagi. Taka dieta nie zawiera składników trudno przyswajalnych dla organizmu, czy też zaburzających metabolizm i w rezultacie powodujących odkładanie się tłuszczyku.

Dietę witariańską należy wprowadzać po przygotowaniu organizmu. Najczęściej przechodzą na nią wegetarianie lub weganie. W ten sposób organizm jest już przyzwyczajony do innego stylu żywienia. Pamiętajmy, że witarianizm to dieta restrykcyjna i trudno ją zaakceptować, a co ważniejsze – wytrwać w niej, bez wcześniejszego wprowadzenia, niejako z marszu.

Dieta zbyt restrykcyjna, by zdobyć uznanie dietetyków

Ta dieta bardzo ogranicza liczbę spożywanych produktów, może więc powodować niedobory. Już sam fakt całkowitej rezygnacji z produktów odzwierzęcych może wywołać pewne zaburzenia w gospodarce organizmu. W naszym kraju ta filozofia żywieniowa nie ma też zbyt wielu zwolenników. Pierwszym powodem jest spore obciążenie finansów domowych, dieta wiąże się ze dużymi kosztami zakupu produktów nadających się do spożycia bez obróbki termicznej. Drugą przyczyną jest nasze przywiązanie do tradycyjnego stylu życia. Jesteśmy populacją dość nieufną, ostrożną i umiarkowaną jeśli chodzi o wprowadzanie nowości do własnego życia. Ponadto wielu z nas nie potrafi sobie wyobrazić niedzielnego obiadu bez schabowego i gorących ziemniaczków.